Puck - Wspominki z ślicznego Pucka
Jak ptak z zamorskiej podróży, nieodmiennie wracam do mojego ukochanego Pucka, bo tylko tu relaksuję się rewelacyjnie. Nigdzie nie ma tak wspaniałych ludzi jak tu. Możliwości do uprawiania wielu sportów są wręcz wyśmienite. Mnie najbardziej zachęca możliwość żeglowania po Pucyfiku - tak bowiem mieszkańcy i wczasowicze nazywają zatokę nad którą jest położony
Puck . Kiedy moja łódka łapie wiatr w żagle to jest to najcudowniejszy moment w moim życiu. No i wygodę oferuje nam
Puck noclegi oferując rewelacyjne. Sporty wodne to moja ogromna miłość. Najlepiej szaleję kiedy stoję na Windsurfingu. Przede wszystkim wtedy, gdy do użytku mam dzikie wody Pucyfiku. Niezmiennie latem obieram azymut na Puck by tam radować się ze wspaniałości Bałtyku uwięzionego w zatokę. Kiedyś był tu jedyny w Polsce port wojenny. Dziś jest najpotężniejszy klub żeglarski, gdzie dzieci i dorośli mogą wcielać się w wilki morskie. Nie ważne czy na jachcie, czy na desce surfingowej a może z latawcem. Ten latający surfing to dopiero ekstra frajda. Można sobie i pływać i latać na przemian. Zawsze kiedy jadę nad morze odnajduję miejsc, które mają wieloletnią historię. Lubię oglądać różne zabytki. Trafiać na pozostałości przebrzmiałych epok, wyobrażać sobie jak kiedyś żyli tu ludzie. To ekscytujące, zanurzać się w mrok dziejów. Ostatnio takim ciekawym dla mnie punktem był Puck. Można tu spotykać relikty nawet sprzed kilku tysięcy lat, choć nam się zdaje, że przed tysiącem lat ta okolica nie była zaludniona przez człowieka.