Pobierowo - Pobierowo3
Gdy zajrzałem do przewodnika Pascala, by wybrać któreś z polskich nadbałtyckich miast na nasze rodzinne wakacje, wybór mój padł na Pobierowo. Stało się tak z dwóch względów. Zwiedziliśmy już miasteczka leżące na zachód wzdłuż linii brzegowej na samym Świnoujściu kończąc i te, które leżą w najbliższej odległości od Pobierowa, a leżą na wschód. W samym Pobierowie nie byliśmy od lat i to tylko przejazdem, więc warto by i tutaj zakotwiczyć. Poza tym, żona powiedziała mi, że właśnie Pobierowo i absolutnie najbliższa okolica może się poszczycić wyjątkowym mikroklimatem. Chodzi o najwyższą na świecie zawartość jodu w powietrzu. Tylko wyspa Bornholm może stawać w szranki z naszym polskim wybrzeżem. Pensjonat
Pobierowo i w internecie i w przewodnikach zachęcał dość dobrym standardem i niezbyt wygórowanymi cenami. Przyjechaliśmy tutaj i nie żałujemy. W liście tym muszę jednak wyjawić, że mojej Zosi bardziej odpowiadał Trzęsacz i Niechorze, choć to tak bliziutko. Zdanie jednak zmieniła, gdy poznaliśmy naprawdę świetne towarzystwo pasjami grywające w brydża do późnych godzin nocnych. Tak się zapamiętaliśmy w naszym nocnym hazardzie, że na łażenie, które tak nas zawsze fascynuje nie starczyło nam zbyt wiele czasu. Leniuchowaliśmy na plaży, zrobiliśmy parę spacerów nad brzegiem morza i to wszystko. Ale Pobierowo godne zauważenia. P.S. Ryba najlepiej smakuje nad morzem.
Inne z tej kategorii